Dziady The Musical

by Behedos

/
1.
00:51
Zamknijcie drzwi od kaplicy i stańcie dokoła truny Żadnej lampy, żadnej świecy, W oknach zawieście całuny. Niech księżyca jasność blada Szczelinami tu nie wpada Każda spieszcie do gromady Oto obchodzimy dziady
2.
Panie mój, przychodzę w nocy Ratuj mnie, udziel pomocy demon mą duszę zniewala odejść stąd mi nie pozwala Choć człowiekiem dobrym byłem w życiu złego nie czyniłem biednym zawsze pomagałem pięćset plus sfinansowałem Dziewczynę w lesie zabili, skopali ją i pobili, ona tak piękna, niewinna zginąć tak źle nie powinna Ciało to brat jej odnalazł gdy to zobaczył oszalał w martwej jej dłoni badylek a nad nią latał motylek
3.
01:25
On myśli sobie że to ja, że jestem sprawcą tego zła, że z zimną krwią jej życie odebrałem choć jej na oczy nie widziałem
4.
A czegóż potrzeba dla duszy, Aby uniknąć katuszy? Czy poprosisz o chwałę nieba? Czy o poświęcone gody? Jest dostatkiem mleka, chleba, Są owoce i jagody. Mów, czego trzeba dla duszy, aby się dostać do nieba? Że dopóty w ciele muszę Potępioną włóczyć duszę, Nim kto z was, poddani moi, Pożywi mię i napoi.
5.
01:34
Guślarz w nocy obudzony przez zmarłej dziewczyny brata tą wizytą zaskoczony patrzy nań jak na wariata Teraz on z najcięższym duchem Który do tego padołu Przykuty zbrodni łańcuchem Z ciałem i duszą pospołu. On mą siostrę bił i więził W swej piwnicy ciemnej, mrocznej Zwabił ją tam naszyjnikiem bił ją, coraz mocniej, mocniej Gdy ręce spuchły mu od bicia, włożył rękawiczki białe Jednak w niej nie było życia Na nic były prośby, żale. Ja sam wszystko to widzałem przez okienko w tym pałacu jak się znęcał nad jej ciałem krwi czerwień jak pole maku
6.
Teraz wyrok wydać mogę Nakarmić Cię i napoić Wysłać tym do nieba w drogę Troski wszystkie twe ukoić To jest nad rozum człowieczy! W tym są jakieś straszne rzeczy. Spojrzyj, odezwij się przecie! Czyś ty zabił tamto dziecię? Albo precz Cię stąd odesłać gdzie demony, duchy złe Czy dasz radę wszystkim sprostać? I przemyślisz złe czyny swe? Jeśli dziad ten stary kłamał Znaczy czysta Twoja dusza Ktoś inny jej kości łamał Ty do nieba teraz ruszaj Ale gdyby prawdę mówił Gdybyś Ty był sprawcą tego Z zimną krwią tę dziewkę ubił nie unikniesz losu złego

about

credits

released October 20, 2016

Konrad Burandt, Sebastian Krzyszkowiak, Adam Mickiewicz, Przemysław Pietrzak

license

tags

about

Behedos Poznań, Poland

Music experiments by dos. Sometimes bad, sometimes really bad, but sometimes not bad. You have been warned.

contact / help

Contact Behedos

Streaming and
Download help

Report this album or account

If you like Behedos, you may also like: